Na Kociewiu też hoduje się świnie

Data publikacji: 2020-11-19

Na Kociewiu też hoduje się świnie

Kiedy po raz pierwszy zadzwoniłem do pana Marka Mokwa i zapytałem, czy mógłbym przyjechać do Subków, aby obejrzeć, będąca właśnie „na ostatniej prostej”, budowę nowej chlewni, mocny, męski głos w słuchawce odpowiedział mi bez zastanowienia –
Serdecznie zapraszam!

Jakież było moje zdziwienie, kiedy kilka dni później powitał mnie tam młody, pogodny i uśmiechnięty człowiek. Tembr głosu mojego rozmówcy kazał mi spodziewać się kogoś znacznie starszego. Niedługo później okazało się jednak, że ten niewiele ponad czterdziestoletni hodowca gospodaruje tu samodzielnie już prawie dwadzieścia pięć lat. Przejął gospodarstwo po śmierci ojca w wieku lat osiemnastu, choć zupełnie tego wcześniej nie planował…

Dzisiaj hodowla zarodowa państwa Magdaleny i Marka Mokwa jest największą hodowlą w całym powiecie tczewskim i jedną z najprężniej działających chlewni na Kociewiu.

Kociewie to etniczno-kulturowy region Pomorza Gdańskiego położony na lewym brzegu Wisły w dorzeczu czterech jej dopływów: Mątawy, Motławy, Wdy i Wierzycy. Administracyjnie leży on na styku dwóch województw: pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.

Kociewie mylnie uważane jest przez część naszego społeczeństwa za część Kaszub, a czasem i również odwrotnie. Warto jednak pamiętać, że Kaszubi i Kociewiacy to dwie odrębne społeczności różniące się kulturą, językiem (gwarą), obyczajami, ubiorem i kuchnią.

W ostatnich kilku latach szybko zaczyna odradzać się tożsamość mieszkańców tego regionu, stanowiących ok. 1% mieszkańców naszego kraju.

Gospodarstwo hodowlane pana Marka Mokwa, jak wiele poznanych i prezentowanych wcześniej na łamach Trzody Chlewnej jest pokoleniowym gospodarstwem rodzinnym, dziedziczonym z ojca na syna. Kiedy gospodarował tu dziadek pana Marka, było ono dziesięciohektarowym majątkiem o charakterze wielkokierunkowym.
Kiedy, w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, obecny właściciel przejął je po ojcu areał gruntów uprawnych wynosił 38 hektarów, a ówczesne stado trzody chlewnej liczyło ok. 30 loch rasy polskiej białej zwisłouchej.

Od początku lat osiemdziesiątych, ukierunkowane na produkcję i sprzedaż loszek remontowych stado, objęte było kontrolą użytkowości hodowlanej. Hodowla od początku swej działalności należała do czołówki chlewni reprodukcyjnych w tej części kraju. Zaopatrywała, więc w materiał hodowlany większość okolicznych chlewni, stopniowo i systematycznie zdobywając kolejnych kontrahentów.

Rosnący szybko popyt na produkowany w Subkowach materiał reprodukcyjny spowodował konieczność powiększenia hodowli. W roku 2004 pan Mokwa depopuluje stado, a w roku 2006 buduje i oddaje do użytku nową chlewnię wykończoną w systemie komorowym, z osobnymi sektorami: porodowym i rozrodu oraz odchowalnią. Budynek został wyposażony w tzw. półruszt. Jednocześnie powiększa stado podstawowe do 70 loch rasy polskiej białej zwisłouchej. Hodowla pana Marka funkcjonuje w ramach Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Chlewnia objęta jest Programem Ochrony Zdrowia Stad Zarodowych i posiada Certyfikat Zdrowia wydany i aktualizowany przez PZHiPTCh POLSUS.

Wysoki i niezmienny od lat status zdrowotny hodowli to efekt bardzo dobrego zarządzania stadem, rygorystycznego przestrzegania zasad bioasekuracji, ale również wieloletniej współpracy z obsługującym fermę lekarzem weterynarii – specjalistą chorób świń panem Dariuszem Wajerem.
Ww. warunki determinują uzyskiwanie bardzo dobrych wyników produkcyjnych, wg danych PZHiPTCh POLSUS odsadza się tutaj 11,8 prosiąt w miocie, przy indeksie oproszeń 2,35. Średnia masa ciała prosiąt odłączanych od matek kształtuje się na poziomie ponad 9 kilogramów. Systematyczny monitoring masy ciała i ważenie zwierząt po urodzeniu, w dniu odsadzania, po kolejnych 14 dniach oraz przy przeprowadzaniu ich na warchlakarnię pozwalają na utrzymywanie założonych przez hodowcę pułapów produkcyjnych.
Jednym z nich jest uzyskiwanie w 70-tym dniu życia prosiąt masy ciała 31-32 kg.
Stado w całości objęte jest inseminacją nasieniem zakupywanym w Mazowieckim Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Łowiczu. Zarówno skuteczność krycia, jak i skuteczność oproszeń przekraczają obecnie poziom 90 %.

Mijają kolejne lata, a wraz z nimi hodowla świń w Polsce przeżywa kolejne, tzw. „świńskie dołki i górki”. Po kilku ostatnich latach niepewności, dla wielu hodowców i producentów świń – latach bardzo trudnych, a nierzadko okresach życiowych decyzji powoli zaczyna zwiększać się w Polsce stado podstawowe loch. Powstają nowe fermy i chlewnie, które będą produkować w tzw. cyklu zamkniętym.

Można chyba już mówić o światełku w tunelu…Producenci materiału hodowlanego odnotowują wzrost zainteresowania loszkami reprodukcyjnymi.

Pan Marek Mokwa ani na chwilę nie stracił optymizmu, którym emanuje od naszego pierwszego kontaktu. I jakby to przeczuł wcześniej. Już jakiś czas temu podjął decyzję o budowie kolejnej chlewni i powiększeniu stada do 120 loch. Dotychczas sprzedawał rocznie 350-400 loszek, teraz bez problemu będzie dostarczyć zainteresowanym hodowcom 500-550 sztuk. Głównymi odbiorcami materiału są gospodarstwa o liczebności 100-150 loch.
A takich kontrahentów pan Marek ma bardzo wielu, i… ciągle przybywają nowi!

Nowo powstały obiekt wybudowany został bez wsparcia finansowego ze środków unijnych, korzystając częściowo z kredytu obrotowego i z własnych środków. Nowa chlewnia została połączona łącznikiem z tym wybudowanym w 2006 roku. Tworzą one zamkniętą całość doskonale zaplanowaną w aspekcie organizacji produkcji i logistyki. Zastosowane tu wyposażenie i rozwiązania technologiczne spełniają obowiązujące normy oraz zapewniają utrzymywanym zwierzętom dobrostan, a tym samym optymalne warunki życiowe i produkcyjne.

Z dużym zaangażowaniem, niemal pietyzmem wykonano tu system wentylacji i ogrzewania poszczególnych pomieszczeń. Powietrze ogrzewane jest wstępnie w kanałach pod rusztami skąd, przez korytarz, przechodzi do poszczególnych komór. W pomieszczeniach porodówek zastosowano system kominów cieplnych z regulowanymi klapami. W pomieszczeniach odchowalni wykorzystano nowoczesny system ogrzewania Delta. Są to cztery rzędy rur ogrzewane piecem centralnego ogrzewania.

W pomieszczeniach porodowych zainstalowano żeliwne ruszta oraz maty grzewcze z indywidualnym zasilaniem. Dodatkowo w porodówkach wykorzystywane będą sprawdzone w praktyce promienniki i daszki dla najmłodszych prosiąt.

Gospodarstwo państwa Magdaleny i Marka Mokwa jest, w pełni tego słowa znaczeniu, gospodarstwem rodzinnym. Najpierw, po śmierci ojca, pan Marek pracował tutaj wraz z mamą Marią. Później dołączyła żona. Obecnie w tym 111 hektarowym przedsiębiorstwie zaangażowana jest cała rodzina. Hodowla trzody na bardzo wysokim poziomie oraz produkcja zbóż konsumpcyjnych wymaga czasu i poświęcenia. Wiele obowiązków w chlewni przejmuje „następca” – tak już pan Marek nazywa dwudziestoletniego syna Patryka, absolwenta technikum rolniczego. Poza pracą zawodową pani Magdalena również aktywnie uczestniczy w funkcjonowaniu hodowli. Także młodsze dzieci: 16-letni Paweł i 8-letnia Weronika „z coraz bliższej odległości” przyglądają się pracy rodziców i starszego brata.

Pan Marek od dłuższego czasu współpracuje z jedną, sprawdzoną przez siebie, firmą paszową. Dwa lata temu nawiązał współpracę z Wytwórnią Pasz LIRA z Krzywinia. Na razie to tylko jeden produkt, ale może kiedyś…?

Hodowla państwa Mokwa jest znana coraz szerszemu gronu hodowców i producentów trzody chlewnej w Polsce. A to za sprawą licznych wystaw regionalnych: w Starym Polu i Lubaniu, z których hodowca coraz częściej wraca z nagrodami (czempionaty i wiceczempionaty dla loszek), a to za sprawą nagród w wielu ogólnopolskich konkursach i zdobywanych w nich wysokich lokat. Mowa tu między innymi:

w roku 2006 – konkursie na Producenta i Hodowca Roku TCh,
w roku 2013 – konkursie Piękna Wieś,
w roku 2014 – Mistrz Agroligi województwa pomorskiego.

Poza tym pan Marek coraz częściej znajduje czas na pracę poza gospodarstwem. Jest m.in. prezesem Spółdzielni Trzody Chlewnej KOCIEWIAK oraz członkiem komisji rewizyjnej PZHiPTCh POLSUS.

Marku,
Życzymy Tobie i Twoim bliskim dalszych sukcesów w hodowli!

TRZODA CHLEWNA 1/2018 Marek Gasiński


sklep chrupka.eu Strefa dzieci
Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. X