Dynastia

Data publikacji: 2020-11-19

Dynastia

Po raz kolejny znalazłem się w Rogowie w dniu, w którym Melania – wnuczka państwa Magdaleny i Romana Nowaków skończyła właśnie dziesięć miesięcy. W takim momencie nie sposób uniknąć refleksji i uwolnić się od myśli o upływającym czasie.

Przed prawie trzydziestu laty, temat rozrodu świń przywiódł mnie do gospodarstwa hodowlanego seniora rodu pana Mieczysława Nowaka. Roman, bohater tego reportażu był wówczas bardzo młodym ledwo dwudziestoletnim hodowcą, aktywnie pomagającym ojcu w prowadzeniu hodowli zarodowej trzody chlewnej. A dzisiaj On wita gości i interesantów z prawie roczną wnuczką na rękach…

Mam, więc niewątpliwą przyjemność, znać już czwarte pokolenie rodu Nowaków. Wnuczka, jak jej dziadkowie i pradziadkowie jest niezwykle pogodnym, zawsze uśmiechniętym i przyjaźnie nastawionym do gości dzieckiem. Trudno też nie zgodzić się, w tym momencie, ze stwierdzeniem, że w miłym towarzystwie czas płynie bardzo szybko. Gościnne progi domów państwa Nowaków i Bujaków sprawiają, że te blisko trzydzieści lat naszej współpracy przeleciało „jak z bicza strzelił”.

Zanim jednak hodowla pana Romana trafiła do krajowej czołówki hodowli zarodowych minęło wiele lat. A ciężką i mozolną pracę wspinania się na szczyty zapoczątkował założyciel tej hodowlanej dynastii – pan Mieczysław Nowak.

W roku 1970 w rodzinnych Krzyżankach w gminie Pępowo, pan Mieczysław Nowak uruchamia hodowlę zarodową rasy polskiej białej zwisłouchej. Konsekwentna praca hodowlana i profesjonalnie prowadzona chlewnia sprawia, że hodowca bardzo szybko odnosi pierwsze sukcesy i zdobywa wielu klientów. W niedługim czasie pan Nowak staje się liderem w produkcji materiału reprodukcyjnego, zarówno w najbliższym swoim środowisku, jak i w coraz odleglejszych regionach naszego kraju. A wybić się na szczyty nie jest łatwo zwłaszcza w okolicy, w której pan Mieczysław prowadzi swoją działalność. Spośród ponad sześciuset gospodarstw rolnych znajdujących się na terenie gminy Pępowo, większość zajmuje się produkcją trzody chlewnej. A na terenie kilku ościennych gmin (m.in. Krobi, Jutrosina i Rawicza) jest kilkanaście hodowli zarodowych.

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w Krzyżankach funkcjonują i współpracują ze sobą trzy duże stada namnażające ras polskiej białej zwisłouchej i wielkiej białej polskiej. W roku 1990 do stad rodzimych ras tzw. białych dołącza stado loch rasy hampshire, a nieco później również rasy pietrain. Te sprowadzone zwierzęta ras mięsnych mają posłużyć do produkcji knurów – mieszańców dwurasowych tzw. knurów terminalnych. W krótkim czasie na terenie całego kraju gwałtownie zaczęło wzrastać zainteresowanie produkcją tuczników czterorasowych. Lochy F1 pochodzące ze skrzyżowania ras polskiej białej zwisłouchej i wielkiej białej polskiej kryte lub inseminowane dwurasowymi mieszańcami ras: duroc, hampshire i pietrain (niemal we wszystkich możliwych konfiguracjach) pozwalają otrzymać tucznika o optymalnych parametrach rzeźnych, poszukiwanych przez zakłady mięsne.
Jest to bardzo dobry okres dla hodowli trzody chlewnej w Polsce. Niezwykłe zainteresowanie inseminacją loch w całym kraju i wzrost zainteresowania zakupem wysokiej jakości żeńskiego materiału hodowlanego powoduje szybki wzrost zainteresowania nowymi liniami knurów.

W roku 1993, po raz pierwszy po latach przerwy, stwarza się możliwość „dolewu nowej krwi” do krajowych stad. Bardzo wielu hodowców, również i hodowcy z Krzyżanek, korzysta z możliwości zakupu loszek i knurów z Danii i Szwecji, później również z Belgii, Finlandii i Francji.

Zwiększa się oferta krajowych „zarodówek” i ich atrakcyjność, coraz więcej hodowli oferuje stacjom unasieniania doskonałej jakości knury, pochodzące po zwierzętach z importu.

W roku 2000 pan Roman Nowak staje się właścicielem pierwszych własnych 40 hektarów i stada 50 loch zarodowych. Postanawia, więc szybko rozbudować i powiększyć hodowlę.

W wydzierżawionym, w latach dziewięćdziesiątych, od Agencji Własności Rolnej folwarku Rogowo (należącym niegdyś do Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Pudliszkach) powstaje kolejna hodowla zarodowa państwa Nowaków.
Pan Roman podąża drogą utorowaną wcześniej przez pana Mieczysława, którą zna doskonale od lat. Zdobyte u boku seniora doświadczenie i wieloletnia praktyka bardzo ułatwiają Mu to zadanie. Hodowla z Rogowa szybka trafia, więc na pierwsze miejsca list rankingowych krajowych hodowli zarodowych. W krótkim czasie hodowla powiększa się do ponad 100 loch. Są to zwierzęta ras: polskiej białej zwisłouchej, wielkiej białej polskiej i pietrain. W niedługim czasie w ofercie pojawiają się także poszukiwane knury mieszańcowe.

Hodowla pana Nowaka, w roku 2004, jako jedna z pierwszych w kraju uzyskuje Certyfikat Zdrowia POLSUS. Surowe i rygorystycznie przestrzegane wymagania weterynaryjne zmuszają hodowców do niezwykłej dbałości o posiadany status zdrowotny stad oraz zagwarantowania użytkowanym zwierzętom dobrostanu.

Między innymi dlatego hodowca z Rogowa dzierżawi lub kupuje kolejne dostępne obiekty w okolicy z przeznaczeniem ich, po przebudowie i modernizacji, na potrzeby coraz większej i nadal rozwijającej się hodowli. Wkrótce pan Roman planuje powiększyć stado do 300 loch.

Nowe obiekty pozwalają na rozdzielenie produkcji na poszczególne obiekty. W fermie w Rogowie utrzymywane są wyłącznie lochy i prosięta do dnia odsadzenia ich od matek. Na folwarku we Florynkach znajduje się nowoczesna odchowalnia oraz obiekty dla przygotowanego do sprzedaży materiału hodowlanego.

Mijają lata, a wraz z nimi gorsze i lepsze okresy dla hodowców świń. A hodowla pana Romana Nowaka wciąż nieugięcie prze do przodu, pokonując kolejne trudne zakręty w hodowli. Jednym z warunków przetrwania i radzenia sobie w okresie dekoniunktury jest elastyczność wraz z umiejętnością podejmowania szybkich i, czasem, niełatwych decyzji.
Jednym z przykładów ww. działań jest wydzielenie ze stada reprodukcyjnego prawie połowy loch i wykorzystywanie ich jako tzw. F1 do produkcji tuczników. Loszki te inseminowane są (w 235 dniu) nasieniem knurów rasy duroc w pełni spełniają wymagania stałych odbiorców tuczników. Decyzja ta podyktowana była m.in. nieregularnym popytem na materiał reprodukcyjny.

Druga połowa stada, liczącego obecnie ok. 500 loch nadal jest stadem zarodowym produkującym loszki i knury ras polskiej białej zwisłouchej (ok. 60 % ww. pogłowia) oraz, w ok. 40 % wielkiej białej polskiej.

Wyniki uzyskiwane w całym stadzie to, średnia za ostatnie lata: 13 urodzonych i 11,8 odchowanych prosiąt w miocie, co daje 28,4 sztuk sprzedanych od lochy w roku.

Roczna wymiana stada wynosi ok. 40 % a mięsność sprzedawanych tuczników kształtuje się, niezmiennie, na poziomie 59 %.

Pan Roman nigdy nie stronił od nowości i kolejnych wyzwań. Często korzysta, wprawdzie zazwyczaj ze sprawdzonych już wcześniej, metod i sposobów poprawy opłacalności produkcji. Tym też sposobem w Jego hodowli na stałe zagościła, skutecznie poprawiając wyniki produkcyjne, pozaszyjkowa metoda inseminacji. Z perspektywy wielu miesięcy stosowania tej metody można mówić nie tylko o poprawie tzw. wskaźników rozrodowych, ale również o poprawie organizacji pracy i tym samym ograniczeniu kosztów. Niedługo też hodowca zastanawiał się nad wprowadzeniem czterotygodniowego systemu produkcji.

Nieco trudniej jest namówić pana Romana na zmianę sposobu żywienia stada oraz zmianę sprawdzonej przez lata współpracy firmy paszowej. W roku 2012 hodowca nawiązał jednak współpracę w firmą LIRA, która trwa po dzień dzisiejszy, z mniejszym lub większym natężeniem. Wśród sprawdzonych w Rogowie środków żywienia można wymienić, między innymi dodatek MegaFLESZ, preparat o-MEGA L oraz prestartery linii PORCUS.
Po raz kolejny w hodowli pana Nowaka znalazły się pasze PORCUS GOLD i PORCUS SILVER oraz ekstrudowane dodatki do pasz starter i grower.

Warto na koniec wskazać na coraz rzadziej spotykaną w praktyce cechę właściciela hodowli w Rogowie, to umiejętność słuchania i korzystania z podpowiedzi oraz pomocy doradców firm paszowych i wszystkich innych zajmujących się hodowlą trzody chlewnej.
Z pewnością to kolejna i jedna z ważniejszych tajemnic sukcesu pana Romana Nowaka.

TRZODA CHLEWNA 04/2018 Marek Gasiński


sklep chrupka.eu Strefa dzieci
Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. X